Kiszonki i fermentacje. Witalność XXI wieku

Pamiętam jak dziś, gdy miałem 8 lat i przyjeżdżałem do dziadka pomagać mu w produkcji kiszonej kapusty. W całym procesie uczestniczyła cała rodzina, ale to moim zadaniem było ugniatanie kapusty. Po dwóch tygodniach można było już zajadać się kwaśną kapustą, która dodawała orzeźwienia i witalności.

#samozdrowie

W dobie telewizji i internetu, gdy koncerny farmaceutyczne prezentują nam kolejne odsłony coraz to lepszych suplementów na różnego rodzaju dolegliwości, warto zwrócić uwagę na kiszonki. Są one naturalnym źródłem witamin i probiotycznych bakterii, które mają pozytywny wpływ na nasz organizm. W Polsce znane są przede wszystkim kiszone ogórki i kapusta. Jedak kiszonki można sporządzić również z innych warzyw, grzybów, a nawet owoców.

Produkty fermentowane mają same zalety:
– są lekkostrawne i łatwo przyswajalne
– zawierają żywe kultury bakterii wytwarzające kwas mlekowi, korzystnie działające na układ immunologiczny
– zmniejszają ryzyko wystąpienia cukrzycy, otyłości czy nawet nowotworu
– działają oczyszczająco na nasz organizm i pomagają usunąć toksyny z naszego organizmu
– zwiększają przyswajalność żelaza i wapnia
– podwyższają poziom witaminy B w organizmie, zawierają również witaminy A, C, E, K, PP.

#Fermentacja

Ryby, owoce, mleko i warzywa są bardzo łatwo psującymi się produktami. Nasi przodkowie znaleźli jednak metodę, która pozwalała przechowywać je dłużej. Kapitan James Cook, angielski badacz i odkrywca z XVIII w., został odznaczony przez Royal Society za znalezienie sposobu na szkorbut (chorobę wielonarządową). Kapitan Cook dokonał tego podczas żeglugi z dużą ilością kiszonej kapusty. 60 beczek kiszonej kapusty przetrwało 27 miesięcy. Nikt z jego załogi nie zachorował na szkorbut, który był przyczyną śmierci wielu marynarzy podczas podróży morskich.

Kwaśne, pikantne i słone;

W Polsce coraz większą popularność zyskuje fermentowana kapusta pekińska wywodząca się z Korei. Kimchi charakteryzuję się orientalnym aromatem i pikantnym smakiem. Robimy je głównie z kapusty pekińskiej, jednak Koreańczycy używają również takich warzyw jak rzepa, ogórek czy rzodkiewka. Dziś zdradzę wam przepis na moje Kimchi, którego opracowanie pochłonęło kilkanaście ładnych kilogramów kapusty pekińskiej:

Kimchi

Składniki na duży słój lub plastikowy pojemnik:
5 łyżek soli morskiej
3 litry wody1 kg kapusty pekińskiej

Składniki na pastę kimchi:
180 ml szklanki wody
3 łyżki mąki ryżowej
2 łyżka brązowego cukru

1 cebula
2 ząbek czosnku
3 łyżki sosu sojowego
3 łyżki papryki słodkiej
3 łyżki papryki ostrej
1 łyżeczka startego imbiru,
szczypta suszonych papryczek chili,
szczypta soli

Dodatkowo:
Pół szklanki szczypiorku, pokrojonego w grube kawałki oraz pół szklanki marchewki, pocięta w cienkie paseczki. Opcjonalnie można dodać obraną, pociętą w talarki białą rzodkiew. Po 5 dniach warto dodać posiekaną kolendrę.

Przygotowanie:
Kapustę przekroić wzdłuż na cztery części, następnie każdą ćwiartkę pokroić na małe kawałki. Przełożyć do dużej miski, zalać wodą z solą, docisnąć talerzykiem obciążonym słoikiem i odstawić na 60 minut. W międzyczasie zagotować wodę z mąką ryżową oraz cukrem i gotować przez 1-2 minuty do czasu, aż zmieni się w gęsty, ryżowy kleik. Wtedy zdjąć z ognia i odstawić do przestudzenia. Cebulę i czosnek drobno posiekać lub rozetrzeć na pastę w blenderze. Następnie do przestudzonego kleiku dodać posiekaną cebulę, czosnek, sos sojowy, paprykę oraz sól i bardzo dokładnie wymieszać. Kiedy pasta będzie wymieszana dodać posiekany szczypior oraz marchew i jeszcze raz krótko wymieszać. Namoczoną kapustę odcedzić, bardzo dokładnie odcisnąć i przełożyć do dużej miski. Dodać pastę i przy pomocy dłoni w rękawiczkach dokładnie natrzeć nią kapustę. Kiedy całość będzie wymieszana przełożyć do pojemnika, pojemnik zamknąć i zostawić na blacie na 5 dni, czyli do momentu, aż zrobi się lekko kwaśne. Próbujemy i doprawiamy ewentualnie dodatkowo według własnych upodobań. Przełożyć do lodówki i wykorzystywać wtedy, kiedy najdzie was ochota.

AUTOR: PAWEŁ STARCZEWSKI

"Odbieraj świadomie"

Opowiadamy historie, które prowadzą do sukcesu!
Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

 Tworzymy Edytoriale 

Naszą misją jest tworzenie najwyższej jakości treści. Chcemy pomagać inspirującym markom docierać do wymarzonej publiki. Edytorial, recenzja, wywiad? To wszystko bez reklam, wyskakujących okienek, w minimalistycznym i nowoczesnym layoucie.

 Tworzymy Edytoriale 

Naszą misją jest tworzenie najwyższej jakości treści. Chcemy pomagać inspirującym markom docierać do wymarzonej publiki. Edytorial, recenzja, wywiad? To wszystko bez reklam, wyskakujących okienek, w minimalistycznym i nowoczesnym layoucie.

WIĘCEJ

The ARQ to treści, które inspirują. Chcesz tworzyć wartościowy content razem z nami? Napisz do nas!

The ARQ
Content Management
T: +48 794 275 840
kontakt@thearq.pl