Ciężar sukcesu. Ile naprawdę waży szczęście?

Sukces to wynik ciężkiej pracy, samodyscypliny, wielu porażek, zarwanych nocy i tygodni zmartwień. Nie przychodzi sam, trzeba go wypracować. Sukces jest odwagą na postawienie pierwszego kroku do realizacji marzeń lub osiągnięcia założonego celu. Szczęściarzami są ci, którzy mają prawdziwych i szczerych motywatorów, wspierających w ciężkich chwilach, a nie osoby, które powtarzają: „daj sobie spokój”, “na co Ci to?”, “idź na etat do normalnej pracy”, “po co tyle ryzykujesz?”, “będziesz miał, tylko same problemy”. Kiedy odnosimy sukces, pojawia się też jego ciemna strona. Bardzo często jest to ludzka zazdrość.

Posiadanie pięknych domów, szybkich i nowych aut, możliwości dalekich podróży, jest tym, co najbardziej „kłuje” ludzi wokół nas. Przeważnie nie zwracają oni uwagi na to, jak na wynik ciężkiej pracy, tylko jak na fart, „zakombinowanie” w interesach, łatwiejszy start w życiu lub znajomych, którzy ‘pomogli’. Ludzi denerwują osoby, które coś osiągnęły, gdyż zazwyczaj sami mieli lub mają marzenia, których boją się zrealizować. Ba! Niektórych przeraża nawet samo podjęcie próby. Inni nie są dla nich źródłem inspiracji, ponieważ zazdrość zasłania im możliwość racjonalnego myślenia. Taki sposób myślenia doprowadza do samodegradacji.

Ci, na których możesz naprawdę liczyć,
będą
szli zawsze obok Ciebie w Twojej podróży

Na szczęście są na świecie też dobrzy ludzie. Osoby, które nie podejmując ryzyka, zmiany własnej przyszłości, szczerze pomagają innym w spełnieniu marzeń. To oni podają rękę w chwili kryzysu i to oni przynoszą szampana w chwili sukcesu. Motywują, są oparciem, popychają do działania. Kiedy potrzeba, potrząsną, zwrócą uwagę, nie krytykując, tylko po to, aby uchronić przed błędem. Nie bez powodu obserwujemy ‘boom’ na szkolenia personalne, coachy, motywatorów i wszelkiego rodzaju influencerów. Warto jednak zastanowić się, co jest dla nas prawdziwą wartością i motywacją? Historia pokazuje, że wielokrotnie wielki sukces rodzi się z wielkiej porażki lub zwyczajnie z głodu ambicji. Najwięksi influencerzy to ludzie, którzy często rezygnowali ze szkoły, szli pod prąd i byli w pewnym sensie renegatami. Widać to nie jednokrotnie w świecie muzyki, sztuki i kultury. Życie polega na wyborach. Nie jest zero-jedynkowe. Trzeba mierzyć się z walką o swoje dobro, lepszą przyszłość i spełnienie marzeń.

Nie wszyscy będą cieszyć się Twoim sukcesem. Niektórzy będą zazdrośni, inni się obrażą, bo sami nie wykorzystali własnego potencjału. Jednak to nigdy nie powinno powstrzymać Cię od realizacji swoich marzeń. Ci, na których możesz naprawdę liczyć, będą szli zawsze obok Ciebie w Twojej podróży.” – FREELANCE MAMA

 

Autor: Paulina Zarzycka