Obejrzeliśmy „Obsesję” – Oto 5 scen, które znaczą więcej, niż myślicie!

Obsesja - Oto 5 scen, które znaczą więcej, niż myślicie!

Budżet wynoszący 750 tysięcy dolarów i już ponad 400 mln dolarów wpływów z kin na całym świecie. Obsesja stała się najbardziej dochodowym filmem w historii i jednym z największych fenomenów współczesnego horroru, udowadniając, że dziś o sukcesie częściej decyduje pomysł niż wielomilionowy budżet. Za film odpowiada zaledwie 26-letni Curry Barker. Twórca, który zdobył popularność na YouTubie dzięki niskobudżetowym horrorom. Obsesja jest jego pełnometrażowym przełomem i błyskawicznie wyniosła go do grona najbardziej obiecujących reżyserów młodego pokolenia w Hollywood. Czy film jest 'tylko’ viralem, czy może jednak scenariusz Obsesji jest genialny, a widzowie odkrywają go ciągle na nowo? Tajemnice, smaczki, a nawet głębokie koncepty filozoficzne… Sprawdźmy 5 scen, które znaczą więcej, niż myślicie!

The Plot

Punktem wyjścia jest pozornie prosta historia niespełnionej miłości. Główny bohater, nie potrafiąc zdobyć się na wyznanie uczuć, sięga po tajemniczy przedmiot One Wish Willow mający spełniać życzenia. Jedna decyzja uruchamia jednak lawinę wydarzeń, w których romantyczne pragnienie stopniowo zamienia się w coś znacznie bardziej niepokojącego. To horror, który bardziej gra emocjami i psychologią niż tanimi efektami grozy. Ten artykuł będzie zawierał spoilery i w dalszej części jest poświęcony ludziom, którzy chcą odkryć tajemnice tego świetnego scenariusza. Przejdźmy zatem do analizy 5 scen, które skrywają wiele znaczeń.

Obsesja - Oto 5 scen, które zmieniają znaczenie całego filmu.

Curry Barker nie prowadzi widza za rękę, pozostawiając wiele scen i motywacji bohaterów otwartych na interpretację. Granica między obsesją, uzależnieniem od drugiej osoby a nadprzyrodzoną klątwą pozostaje celowo rozmyta, dzięki czemu po napisach końcowych film nie daje o sobie zapomnieć. To właśnie te niedopowiedzenia i drobne niuanse sprawiają, że „Obsesja” prowokuje do dyskusji długo po wyjściu z kina.

Spoilers!
Spoilers!
Spoilers!
Spoilers!

Obsesja - Oto 5 scen, które zmieniają znaczenie całego filmu.

1. Gdzie jest prawdziwa Nikki…?

Kim jest ’Freaky Nikki’, czyli magiczna i obsesyjna wersja dziewczyny z filmu. Zastanówcie się nad tym. Praktycznie w każdym durnym filmie z Hollywood, chłopak wypowiedziałby życzenie i dziewczyna byłaby w nim zakochana 'po uszy’. Curry Barker pokazuje nam jednak konsekwencje życzenia, które odbiera wolną wolę drugiej osobie. Jedna z najlepszych decyzji dotyczy też samego początku spełnionego życzenia. ’Nowa Nikki’ jest pogubiona, wręcz jakby pobierała informację z chmury na temat prawdziwej Nikki. Twórcy podkreślają jednak, że film nie dotyczy opętania… przynajmniej nie dosłownie. Naszym zdaniem chodzi tu jednak o uwolnienie obsesyjnej osobowości, która jest częścią innego wymiaru, podczas gdy prawdziwa Nikki cierpi w innym wymiarze. Dowód? Bear słyszy przerażające krzyki prawdziwej Nikki na infolinii „One Wish Willow”. Czy jest to dowód na to, że 2 wersje Nikki zamieniły się po prostu miejscami, a drugi wymiar to piekło na ziemi?

Obsesja - Oto 5 scen, które zmieniają znaczenie całego filmu.

2. Wiersz o „Jasiu i Małgosi”

Podczas imprezy, na której Bear pojawia się z Nikki po rzuconej klątwie, praktycznie wszystko zdradza, że z dziewczyną jest coś nie tak! Podczas gry w 'wyzwania’, Nikki recytuje rzekomo fragment o Jasiu i Małgosi, który nabiera chorej i erotycznej narracji. Nie jest to przypadkowy tekst. Prawdziwa Nikki zwierza się Bear’owi, że jej marzeniem jest wydanie własnej książki i jest to historia o miłości. Pozostali przyjaciele Sarah oraz Ian, wiedzą że Nikki wielokrotnie mówiła o Baronie (pełne imię głównego bohatera), jak o swoim młodszym bracie. Niemoralny twist o siostrze, która sypia z bratem, obrazuje nam, że Bear ukrywa konsekwencje swojego życzenia i tak naprawdę wykorzystuje Nikki w najgorszy możliwy sposób. Przez cały film, Bear próbuje się sam oszukiwać, twierdząc, że nie robi nic złego i nie wykorzystuje dziewczyny, ale wiemy, że tak nie jest! W jednej ze scen intymnych ciało Nikki jest jakby sparaliżowane, a po jej twarzy lecą łzy. Dlaczego Bear słyszy zatem jedynie odgłosy rozkoszy? To celowy zabieg, w którym twórcy pokazują nam, że życzenie jest tylko dla niego. ’Freaky Nikki’ jest wytworem jego pragnień, ale nie ma w niej nic ludzkiego. Ta scena ma nam pokazać uprzedmiotowienie drugiej osoby.

Obsesja - Oto 5 scen, które zmieniają znaczenie całego filmu.

3. Sprzedawcy to jedna i ta sama osoba?

Jedna z ciekawszych teorii dotyczy sprzedawców sklepu z magicznymi gadżetami. Na początku filmu widzimy kobietę, która w scenariuszu opisana jest, jako hipiska. Wyluzowana, niezbyt bystra i bezpośrednia. Za drugim razem, za ladą stoi już mężczyzna. W pewnym sensie podobny do kobiety, którą widzimy na początku filmu. Niezbyt bystry, ale…! Najważniejsze w tej scenie jest fakt, że mówi, że jego życzenie się spełniło. Czego dotyczyło? Wielu fanów uważa, że to ta sama osoba, a życzenie dotyczyło zmiany płci. Dowodem na to ma być fakt, że za każdym razem za plecami tych dwóch postaci wisi flaga 'LGBTQ’ a na szyi noszą ten sam wisiorek. Podczas scen w sklepie pokazywane jest również wielokrotnie lustro, które może symbolizować postrzeganie samego siebie. Jeżeli ta teoria jest prawdziwa, to czy 'życzenie’ wychodzi czasem dokładnie tak, jak dana osoba by tego chciała?

Obsesja - Oto 5 scen, które zmieniają znaczenie całego filmu.

4. „Rail m*, Rail my gu**”

W jednej z najbardziej przerażających scen z udziałem Nikki (Inde Navarrette), zniekształcona, wypowiadana od tyłu kwestia podczas jej marszu wstecz jest powszechnie interpretowana przez widzów oraz scenariusz jako: Rail me, rail my guts (co w wulgarnym, potocznym znaczeniu odnosi się do brutalnego aktu seksualnego). Ta niepokojąca scena przedstawia mroczną istotę „Wish Nikki”, która glitchuje i agresywnie walczy z prawdziwą Nikki o kontrolę nad jej ciałem. I teraz… kiedy większość osób skupia się na tym, że ta scena symbolizuje wewnętrzną walkę dwóch osobowości, zapomina zastanowić, kiedy do tego dochodzi? Podczas dialogu z Bearem, w której chłopak się wzrusza, a „Freaky Nikki” zapewnia go o swoim prawdziwym uczuciu i bezgranicznej miłości, dziewczyna nagle wstaje i widzowie są wbijani w fotel. Jest to zabieg nieprzypadkowy. „Marsz Wstecz” następuje sekundę po tym, jak Bear mówi „I love you too”. To zdanie sprawia, że prawdziwa Nikki wraca, a Freaky Nikki odciąga ciało do tyłu. Dlaczego? Ponieważ Bear z jednej strony kochał Nikki, a z drugiej pozbawił ją wolnej woli. Jego życzenie jest zaprzeczeniem prawdziwego uczucia. „I love you too” działa tu zatem jak 'glitch’, który na chwilę przerywa klątwę.

Obsesja - Oto 5 scen, które zmieniają znaczenie całego filmu.

5. „Second Wish”

Obsesja wyraźnie pokazuje nam, że pomimo swojego uczucia do Nikki i prób naprawienia sytuacji, to właśnie Bear jest Antagonistą. Tak naprawdę chłopak tylko raz chce cofnąć życzenie i dzieje się to już po makabrycznych wydarzeniach. Wcześniej wielokrotnie chodziło mu o poprawę lub niewielką zmianę życzenia dotyczącego Nikki. Niewiele osób zauważyło fakt, że kiedy Bear chce wypowiedzieć kolejne życzenie to melodia opakowania jest już inna, a gałązka nie chce dać się złamać. To ma dowodzić prawdziwej magii, która działa tylko raz. W finalnej scenie, kiedy Bear zażywa śmiertelną dawkę Oksykodonu, słyszymy po raz kolejny melodyjkę z początku filmu i dźwięk łamanej gałązki. To 'opętana’ Nikki, która wypowiedziała właśnie życzenie wobec Bear’a. Ten wychodzi z łazienki i już pod wpływem klątwy patrzy zakochany w stronę Nikki. Kiedy umiera, a jego życzenie przestaje działać, prawdziwa Nikki wraca. Czy zatem jedyne, co może złamać klątwę/życzenie „One Wish Willow” to śmierć osoby, która je wypowiada?

Podsumowanie

Obsesja to nie jest kolejny horror, który kończy się wraz z napisami. Jeśli po seansie mieliście więcej pytań niż odpowiedzi, to jesteście we właściwym miejscu. Dołączcie do dyskusji w social mediach i wspólnie sprawdźmy ukryte symbole, niedopowiedzenia i tropy, które Curry Barker pozostawił widzom do własnej interpretacji.

→ Skradnij Show z The ARQ!

Kultowe marki są widoczne… Ty też możesz! The ARQ to kuratorski Digital Mag oraz Agencja Storytellingowa, która pomaga markom budować wartość. Tworzymy narracje wizualne, edytoriale, filmy oraz kampanie PR, które pogłębiają więź pomiędzy marką, a jej odbiorcami. Traktujemy komercyjne historie z wrażliwością zarezerwowaną dla sztuki. [Sprawdź!]

"Odbieraj świadomie"

Opowiadamy historie, które prowadzą do sukcesu!
Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

 Tworzymy Edytoriale 

Naszą misją jest tworzenie najwyższej jakości treści. Chcemy pomagać inspirującym markom docierać do wymarzonej publiki. Edytorial, recenzja, wywiad? To wszystko bez reklam, wyskakujących okienek, w minimalistycznym i nowoczesnym layoucie.

 Tworzymy Edytoriale 

Naszą misją jest tworzenie najwyższej jakości treści. Chcemy pomagać inspirującym markom docierać do wymarzonej publiki. Edytorial, recenzja, wywiad? To wszystko bez reklam, wyskakujących okienek, w minimalistycznym i nowoczesnym layoucie.

WIĘCEJ

The ARQ to treści, które inspirują. Chcesz tworzyć wartościowy content razem z nami? Napisz do nas!

The ARQ
Content Management
T: +48 794 275 840
kontakt@thearq.pl