Zabrałem nowe Porsche Macan do stolicy polskiego wina… Jak wypadł?

To były piękne 4 dni wycieczki za kierownicą najnowszego Porsche Macan 4. Dzięki uprzejmości Porsche Polska zabrałem elektrycznego SUV’a do stolicy polskiego wina. Zapraszam do recenzji oraz relacji z jednego z najciekawszych festiwali winiarskich w Polsce. Z Warszawy do Zielonej Góry na Dni Otwartych Piwnic Winiarskich.
The Trip
Bardzo szybko okazało się, że nowy Macan 4 Electric nie jest tylko środkiem transportu. To samochód, który potrafi nadać rytm całemu wyjazdowi. Od autostradowych przelotów po ciasne uliczki miasta, w którym od wieków dojrzewa wino. W tym roku ponad 30 historycznych piwnic ponownie otworzyło swoje drzwi dla gości, przypominając, że Zielona Góra pozostaje jednym z najbardziej wyjątkowych punktów na winiarskiej mapie Polski.




Za kierownicą!
Pierwsze kilometry pozwoliły zrozumieć, dlaczego Porsche postawiło właśnie na elektrycznego następcę jednego ze swoich najpopularniejszych modeli. Macan 4 Electric prowadzi się z precyzją, której oczekujemy od marki ze Stuttgartu, ale robi to w sposób niezwykle dojrzały.
Cisza we wnętrzu sprawia, że nawet wielogodzinna podróż nie męczy, a jakość wykonania kabiny buduje poczucie obcowania z produktem dopracowanym w najdrobniejszych detalach.
To samochód, który nie próbuje udowadniać swojej nowoczesności. Macan po prostu jest nowoczesny! Komfort podróżowania objawia się przede wszystkim w tym, że wnętrze tego samochodu jest nadal autem z krwi i kości. Większość aut elektrycznych próbuje być nowoczesne w środku trochę na siłę. Macan ma nadal ponadprzeciętną ergonomię. Kierownica jest kierownicą, sterowanie klimatyzacją odbywa się przy pomocy nowoczesnego panelu haptycznego, a fotele i skóry to bajka.







Digital…
Cyfrowe zegary, choć w swojej formie są bardzo ciekawe i minimalistyczne, to naszym zdaniem mogłyby mieć więcej charakteru. To jedyne miejsce, gdzie marka unowocześniła doświadczenie troszeczkę za mocno. Bardziej zadziorna typografia i layout nawiązujący do klasycznych analogów byłby świetnym zabiegiem. Kolejny plus to świetny system infotainment i nawigacja, która bardzo poprawnie prowadziła do ładowarek na trasie.
Kolejny świetny pomysł to obecność informacji o mocy ładowania baterii, która jest obecna przez cały czas.
Kierowca wie z jaką maksymalną mocą naładuje auto w danym momencie. Większość producentów ukrywa tę informację w labiryncie ustawień, Macan prezentuje nam to stale po prawej stronie cyfrowych zegarów.


Komfort i technologie!
Największe wrażenie zrobiło na nas zawieszenie. Zielona Góra podczas Dni Otwartych Piwnic Winiarskich żyje nie tylko w zabytkowych piwnicach, ale również na swoich ulicach. Brukowane fragmenty centrum, wąskie miejskie arterie i drogi prowadzące poza miasto stworzyły idealne środowisko testowe.
Mimo ogromnych 22-calowych kół Aero, Macan zachował wyjątkowy komfort. Bez wątpienia mamy tu do czynienia z zawieszeniem najwyższej klasy.
Adaptacyjne zawieszenie automatycznie obniża i podwyższa samochód na trasie, a podczas wolnej jazdy nie mamy wrażenia, że jedziemy sztywnym elektrykiem, który nagle zamienił się w taczkę. Macan z łatwością filtrował nierówności, nie tracąc przy tym charakterystycznej dla Porsche pewności prowadzenia. Tak jak dobre wino potrafi połączyć lekkość z głębią, tak ten samochód łączy sportowy rodowód z codzienną użytecznością.







Jesteśmy na miejscu!
No i właśnie… o łączeniu tradycji z nowoczesnością są Dni Otwartych Piwnic Winiarskich. W zabytkowych przestrzeniach, które przez większość roku pozostają niedostępne, spotykają się winiarze, mieszkańcy i turyści, tworząc wydarzenie bardziej przypominające święto lokalnej kultury niż klasyczny festiwal. Naprawdę jestem dumny, że Zielona Góra jest moim rodzinnym miastem, ponieważ były momenty, kiedy czułem się tu jak w Toskanii.
Czy wiecie, że jeden z regionów pod Zieloną Górą (Łaz / Zabór), gdzie znajduje się kilkanaście parceli lokalnych winnic, nazywany jest właśnie Polską Toskanią?
W tym otoczeniu elektryczny Macan wydawał się zaskakująco naturalnym gościem. Samochód reprezentujący przyszłość motoryzacji przyjechał w okolice miasta, które od wieków pielęgnuje swoje dziedzictwo. Co ważne, między kolejnymi punktami programu nie musieliśmy myśleć o zasięgu. Szybkie ładowanie sprawiało, że energia wracała do auta błyskawicznie. Ładowanie o mocy 250 kW to dla Macana praktycznie standard, a potrafi i szybciej. I oczywiście są auta, które ładują się szybciej, ale jeśli kupienie kawy i batonika na stacji daje nam około 200 km zasięgu to na co tu narzekać?

Verdict?
Wyjazd do Zielonej Góry pokazał, że najlepsze historie powstają na styku pozornie odległych od siebie światów. Z jednej strony kilkusetletnia tradycja ukryta w chłodnych, kamiennych piwnicach. Z drugiej… Porsche Macan 4 Electric, będące symbolem nowej ery motoryzacji. Auto nowoczesne, szybkie pod każdym względem i bardzo kompletne. Oba te światy mają jednak wspólny mianownik. Zostały stworzone z ogromną dbałością o detal. A to właśnie detale najczęściej decydują o tym, które doświadczenia zostają z nami na dłużej.
The ARQ Transparency Note
Ten materiał powstał w ramach współpracy z marką Porsche, od której otrzymaliśmy samochód, ale…! Producent nie miał wpływu na treść publikacji, opinię redakcji ani finalny charakter materiału. W The ARQ pokazujemy wyłącznie marki, estetykę i produkty, które autentycznie rezonują z naszym światem.
→ Skradnij Show z The ARQ!
Kultowe marki są widoczne… Ty też możesz! The ARQ to kuratorski Digital Mag oraz Agencja Storytellingowa, która pomaga markom budować wartość. Tworzymy narracje wizualne, edytoriale, filmy oraz kampanie PR, które pogłębiają więź pomiędzy marką, a jej odbiorcami. Traktujemy komercyjne historie z wrażliwością zarezerwowaną dla sztuki. [Sprawdź!]
"Odbieraj świadomie"
Opowiadamy historie, które prowadzą do sukcesu!
Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

