Trzymajcie się… Oto Ferrari Luce! Elektryczne Grand Turismo według Jony’ego Ive

Ferrari Luce to bezprecedensowy projekt. Samochód, który nie będzie udawał sportowego bolidu, a raczej definiował nowy rozdział dla marki z Maranello. Cztery drzwi, proporcje Gran Turismo i napęd elektryczny, jako fundament nowej elegancji. Luce ma być samochodem codziennym w rytmie Ferrari. Cichym, szybkim wtedy, kiedy trzeba, i zaprojektowanym z myślą o długiej, płynnej podróży, a nie tylko o czasie okrążenia. Właśnie zaprezentowano koncept wnętrza samochodu, które zaprojektował Jony Ive. Człowiek, który był odpowiedzialny za przełomowe produkty marki Apple. Czy ta współpraca może się udać? Sprawdźmy…

„Luce” znaczy…?

Będziemy szczerzy… kiedy zobaczyliśmy rendery wnętrza, nie byliśmy pod szczególnym wrażeniem. Tak, widać tu ikoniczny styl Jony’ego Ive, ale…! Jeżeli widzieliście krążące po sieci wizualizacje, to wiecie, że ich brak realizmu, sprawiał nieco infantylne wrażenie. Przy pomocy sztucznej inteligencji oraz obróbki graficznej, nadaliśmy im tekstur, światła i mikro cieni, które całkowicie zmieniają odbiór wizji legendarnego projektanta.

Luce oznacza światło i to właśnie realizm i gra cieni sprawia, że Ferrari Luce będzie autem przełomowym.

Językiem przewodnim projektu jest redukcja i światło. Współpraca z Jonym Ivem wprowadza do DNA Ferrari myślenie znane z designu użytkowego. Mniej linii, więcej sensu. Forma nie krzyczy osiągami, lecz buduje napięcie detalem, proporcją i precyzją. Luce operuje spokojem, który jest nowym luksusem. Aerodynamika staje się tu niewidzialna, a technologia znika pod powierzchnią czystych, niemal rzeźbiarskich brył.

Trzymajcie się... Oto Ferrari Luce! Elektryczne Grand Turismo według Jony'ego Ive.

Moduły i minimalizm

Kabina przypomina przestrzeń zaprojektowaną do myślenia i rozmowy, a nie do walki z przyciskami. Interfejs reaguje na obecność, światło naturalnie prowadzi wzrok, a materiały? Oczywiście jest aluminium, szkło i miękkie tekstylia, które budują relację, nie dystans. Luce nie jest manifestem mocy, lecz manifestem dojrzałości. Pokazem, że przyszłość Ferrari może być elektryczna, ludzka i zaskakująco cicha.

Kierownica Luce, a nawet kształt konsoli zegarów nawiązuje do legendarnego modelu 250 GTO.

Jest jeszcze jeden świetny smaczek. Analogowe moduły sterujące, dzięki którym kierowca operuje parametrami Manettino, mają kształt deski rozdzielczej Ferrari GTO z 1962 roku. To właśnie w takich szczegółach widać geniusz Jony’ego Ive.

„Zjawiskowa prostota”

We wnętrzu Luce uwagę przyciągają konkretne, nieoczywiste rozwiązania, które redefiniują kontakt kierowcy z autem. Kluczyk to świetnie wyważony 'dysk’ niosący światło, który po umieszczeniu w konsoli centralnej uruchamia samochód. Podświetlenie kluczyka znika, a auto „budzi się” wraz z użytkownikiem. Genialne!

Wybierak skrzyni biegów to minimalistyczny szklany obiekt, nawiewy to aluminiowe tuby, a konsola środkowa to funkcjonalność w najczystszej postaci.

Zegary centralne prezentują najważniejsze informacje dla kierowcy i znajdują się na wielowarstwowym wyświetlaczu. Cały moduł porusza się wraz z kierownicą, optymalizując widoczność wskaźników i wspierając prowadzenie pojazdu. Przy ekranie systemu infotainment też jest ciekawie. Są dźwignie, toggle switche oraz Multigraph. Ten wielofunkcyjny przyrząd, łączący mechaniczne wskazówki z cyfrową tarczą, wyświetla zegar, kompas lub 60-sekundowy stoper. W trybie Launch Mode automatycznie wyświetla 5-sekundowy stoper.

Podsumowanie

Luce to nie jest opowieść o kolejnym modelu. Koncept pierwszego elektrycznego Ferrari pokazuje, że przyszłość może być elektryczna, ale nie musi być bez emocji. Prędkość nie zawsze mierzy się decybelami, a luksus nie potrzebuje nadmiaru. Ferrari w tej odsłonie nie rezygnuje z tożsamości. Ono ją redefiniuje. Współpraca z LoveFrom i Jony Ive obiła się szerokim echem. Jest wiele głosów krytycznych, ale wyścigu o prestiż nie wygrywa zawsze najlepszy lub najbardziej poprawny design. Wygrywa wizja i odwaga w jej realizacji.

"Odbieraj świadomie"

Opowiadamy historie, które prowadzą do sukcesu!
Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go!

 Tworzymy Edytoriale 

Naszą misją jest tworzenie najwyższej jakości treści. Chcemy pomagać inspirującym markom docierać do wymarzonej publiki. Edytorial, recenzja, wywiad? To wszystko bez reklam, wyskakujących okienek, w minimalistycznym i nowoczesnym layoucie.

 Tworzymy Edytoriale 

Naszą misją jest tworzenie najwyższej jakości treści. Chcemy pomagać inspirującym markom docierać do wymarzonej publiki. Edytorial, recenzja, wywiad? To wszystko bez reklam, wyskakujących okienek, w minimalistycznym i nowoczesnym layoucie.

WIĘCEJ

The ARQ to treści, które inspirują. Chcesz tworzyć wartościowy content razem z nami? Napisz do nas!

The ARQ
Content Management
T: +48 794 275 840
kontakt@thearq.pl